cof

Jak już pewnie wiecie zostaliśmy w tym roku testerami w plebiscycie Top for Dog. Jest to dla nas ogromne wyróżnienie i wyzwanie. Niezmiernie dziękujemy za zaufanie. Pierwszym produktem jaki mieliśmy okazję testować jest poduszkozwierz. Zapraszamy na recenzję.

cof

Gdy tylko zauważyłam, że do rankingu Top for Dog dołączyła firma Seepoint wiedziałam, że to produkty idealne dla nas – gadżeciarzy. Rikosław to pies, który jest bardzo powściągliwy w okazywaniu uczuć. Tym bardziej ucieszyła nas możliwość testowania poduchy przypominającej Młodego. Aby zamówić poduchę należy przesłać do firmy Seepoint zdjęcie dobrej jakości wykonane od przodu. Realizacja zamówienia przebiegła ekspresowo. Nim się obejrzeliśmy, a kurier zapukał do drzwi. Byliśmy niezmiernie ciekawi jak firma Seepoint poradziła sobie z uszami Rikosława. Na co dzień są one ukryte w kryzie. Gdy otworzyliśmy paczkę i zobaczyliśmy poduchę ogarnęło nas rozczarowanie, uszy zostały doszyte na górze poduszki. Z czasem jednak zaczęliśmy dostrzegać plusy. Samą poduszką zainteresował się Futrzasty, a to nie lada wyczyn. Jest wybredny jeśli chodzi o zabawki. Przede wszystkim zabawka idealna musi być pluszowa, mieć odstające elementy i nie może śmierdzieć „chińszczyzną”. To te odstające uszy zainteresowały Młodego. Myślałam, że to ja, ewentualnie mąż będziemy korzystać  z poduszkozwierza, a tu poduszka została przejęta przez naszego osobistego terrorystę.

Tak było w planach…

cof

A tak jest w rzeczywistości….

cof

Jest to PRODUKT POLSKI, najwyżej jakości. Mimo ciągania po mieszkaniu, prób nauki latania z balkonu poduszka nie ucierpiała. Poducha ma około 50 cm. Szkoda, że pokrowiec nie jest ściągany, bo coś czuję, że przy lotach w dół trzeba ją będzie często prać. Z samego produktu jesteśmy zadowoleni. Nadruk jest czytelny, nic się nie pruje ani nie strzępi, poduszka nie śmierdzi. Jesteśmy na TAK! A jak Wam się podoba? 😊

Reklamy